Jeżeli rodzice nie dokonają zgłoszenia w wyznaczonym terminie, kierownik urzędu zarejestruje urodzenie dziecka na podstawie otrzymanej karty urodzenia oraz sam wybierze imię dla dziecka. Po zgłoszeniu narodzin dziecka można starać się o becikowe w miejscowości Jeżowe oraz kosiniakowe w miejscowości Jeżowe – świadczenia dla
Gdzie można zgłosić urodzenie dziecka w Rudzie Śląskiej? Zgłoszenia urodzenia dziecka można dokonać osobiście w Urzędzie Stanu Cywilnego w Rudzie Śląskiej, jeżeli jest właściwy ze względu na miejsce urodzenia dziecka lub przez Internet. Aby skorzystać z drugiej opcji, trzeba posiadać Profil Zaufany lub e-dowód dla
Ponadto polisa na urodzenie dziecka zapewni również pomoc w niespodziewanych sytuacjach, np. przy poronieniu, przedwczesnym porodzie czy wykryciu wad wrodzonych u płodu. Wysokość świadczenia zależy od wysokości sumy ubezpieczenia, ceny składki i rodzaju ciąży (przy pojedynczej ciąży ubezpieczyciel wypłaci 100% świadczenia, a przy
Ustalanie ojcostwa dzieci urodzonych w niecały rok po rozwodzie budzi w Polsce wiele kontrowersji. Wiążą się one z zasadą domniemanego ojcostwa, zgodnie z którą musi minąć 300 dni od wydania orzeczenia o rozwodzie lub separacji, aby były mąż nie został formalnie uznany za ojca dziecka. Dla wielu osób to absurd.
Urodzenie dziecka trzeba zgłosić w ciągu 14 dni od daty narodzin. Wraz z rejestracją dziecka USC wyda akt urodzenia dziecka, dokona jego zameldowania, a także zgłosi je do wystawienia numeru PESEL. Zgłaszając narodziny dziecka, trzeba dostarczyć do USC odpowiednie dokumenty, takie jak:
Vay Tiền Trả Góp Theo Tháng Chỉ Cần Cmnd Hỗ Trợ Nợ Xấu. O Szwajcarii nigdy nie marzyła, choć to właśnie tam wraz z rodziną znalazła swoje miejsce na ziemi. Ewa Anna Trybuszewski, mama dwójki dzieci, opowiada o tym, jak żyje się w kraju, gdzie porodówki przypominają hotele, a dzieci od najmłodszych lat uczy się samodzielności i przedsiębiorczości. Jak się żyje w jednym z najbogatszych państw na świecie? Fantastycznie, chociaż trzeba podkreślić, że Szwajcaria nie jest krajem dla każdego. Znam osoby, które często narzekają na różne aspekty życia tutaj. Jednak to, co wielu postrzega jako wady, ja uznaję za przykład? Podoba mi się, że w Szwajcarii wszystko jest sformalizowane. Przepisy jasno określają różne przejawy życiowej aktywności, choćby takie jak wiek, w którym dziecko powinno iść do przedszkola, sposób segregowania śmieci czy zasady dotyczące wyprowadzania psów. Dzięki temu życie staje się pewne i przewidywalne. Mam poczucie, że nic mnie nie sprawa – w Szwajcarii każdy szanuje swój czas. Jeżeli sklep jest otwarty do 18, a ty zjawisz się tam w trakcie zamknięcia, nie licz na to, że sprzedawca zostanie dłużej w pracy, aby cię jaki sposób Szwajcarzy odnoszą się do obcokrajowców? Są otwarci na świat i osoby z zagranicy, dużo podróżują, ale jednocześnie niechętnie dopuszczają innych do siebie. Nie każdy może do Szwajcarii przyjechać, wynająć mieszkanie, dostać pracę. Mile widziani są obcokrajowcy, którzy mają odpowiednio dużo pieniędzy na rozpoczęcie życia w tym drogim kraju i potrafią przystosować się do panujących tu warunków. Trudno jednak liczyć na zażyłe znajomości ze Szwajcarami. Są co prawda grzeczni, uprzejmi, uśmiechnięci i ciekawi ludzi (podczas spacerów z dziećmi często zdarza mi się, że ktoś mnie zaczepia, aby zamienić ze mną kilka słów), ale jest to jedynie powierzchowny wyglądają relacje w szwajcarskich rodzinach? W naszej rodzinie mój mąż pracuje, a ja wychowuję dzieci, jednak to nie jest popularny model. Kobiety po urlopie macierzyńskim, który w Szwajcarii trwa sześć miesięcy, bardzo często wracają do pracy, a za utrzymanie rodziny i wychowanie dzieci są odpowiedzialni oboje rodzice. W Polsce najczęściej to matka bierze urlop na opiekę nad dzieckiem lub pracuje na mniejszą część etatu, aby się nim zająć. W Szwajcarii nie ma tak wyraźnego podziału i dąży się raczej do równouprawnienia. Gdy zachodzi potrzeba, aby mój mąż zaopiekował się dziećmi, bez problemu dostaje dzień wolny, który jest w 100% płatny. Odczuwam to jako duże wsparcie ze strony w Szwajcarii rodziny mogą liczyć na pomoc także ze strony państwa? Nie powiedziałabym, że Szwajcaria jest prorodzinna. Rząd na pewno nie zachęca do zakładania rodziny. Dodatki socjalne są niskie, wynoszą średnio 200 franków miesięcznie na każde dziecko, co przy tutejszych zarobkach oraz kosztach życia jest kwotą nieodczuwalną i raczej nie przekonuje Szwajcarek do urodziłaś w Szwajcarii dwójkę dzieci. Jak w tym kraju wygląda opieka okołoporodowa? Wiele zależy od miejsca zamieszkania. Ja zdecydowałam się na poród w szpitalu w mieście położonym około godzinę drogi od wioski, w której mieszkam. Na sali znajdowało się jacuzzi i nie było na niej nikogo poza mną, moim mężem i oczywiście personelem medycznym. Wszystko odbyło się bez pośpiechu, stresu, w spokojnej atmosferze. To sprawiło, że poród wspominam z uśmiechem na twarzy, podobnie jak czas tuż po nim. Gdy trafiłam na salę poporodową, poczułam się jak w hotelu. Ręczniki, kosmetyki, szczoteczka do zębów – to wszystko było dostępne. Nie potrzebowałam w zasadzie niczego poza torebką i niedużą siatką ubrań na przebranie. Jestem pewna, że w Polsce pod tym względem jest jeszcze sporo do nadrobienia, choć nie mam bezpośredniego doświadczenia, bo tak jak mówisz, nie rodziłam w za to część swojej pierwszej ciąży. Zauważyłaś różnice w opiece lekarskiej? Podejście polskich i szwajcarskich lekarzy jest diametralnie różne. Podczas wizyty u ginekologa w Szwajcarii usłyszałam tylko, że wszystko jest w porządku. Pamiętam, że na początku czułam z tego powodu duży niedosyt, bo w Polsce dostawałam plik szczegółowych wyników badań i mnóstwo informacji na temat przebiegu ciąży. Z czasem zauważyłam jednak, że ta lakoniczność szwajcarskich lekarzy bardzo mnie w Szwajcarii istnieje odpowiednik mitu Matki Polki?Nie zauważyłam. Kobieta w Szwajcarii ma się przede wszystkim spełniać, a nie poświęcać rodzinie. Jeżeli po zakończeniu urlopu macierzyńskiego oddaje dziecko do żłobka i wraca do pracy, nikt nie postrzega tego negatywnie. Jednocześnie nikt nie krytykuje mnie za to, że zdecydowałam się poświęcić opiece nad dziećmi w domu. Nikt nie zadaje mi też pytań, dlaczego nasze dzieci nie mówią po niemiecku, skoro mój mąż świetnie zna język i mógłby je go nauczyć. Szwajcarzy mają dużo szacunku do cudzych wyborów i unikają oceniania innych. W Polsce bardzo często brakuje mi tego brakuje. Za każdym razem, gdy wracam do kraju, słyszę pytania, których w Szwajcarii nikt mi nie czym polega szwajcarskie wychowanie? Dla mnie szwajcarski model wychowania najlepiej ilustruje zalecenie, aby dzieci, pięcio-, sześciolatki chodziły same do przedszkola, co w Polsce jest raczej nie do pomyślenia. To świetnie pokazuje, że Szwajcarki są zdecydowanie mniej troskliwe niż Polki. Nie chodzą za swoimi dziećmi krok w krok, nie kontrolują ich. Dają im bardzo dużo swobody i stawiają na to, aby już od najmłodszych lat były samodzielne i odpowiedzialne. Z tym wiąże się jeden z panujących tu zwyczajów, który bardzo mi się podoba. Kilka razy w roku dzieci chodzą od domu do domu, sprzedając wykonane przez siebie rzeczy. To dla nich świetna lekcja przedsiębiorczości. Poza tym rodzice zaszczepiają w swoich dzieciach zamiłowanie do aktywności fizycznej. Dzieci spędzają mnóstwo czasu na świeżym powietrzu, uczęszczają na dodatkowe zajęcia sportowe czy wychowujesz swoje dzieci po szwajcarsku? Staram się, chociaż nie ukrywam, że wciąż drżę o nie na placu zabaw czy przy drodze. Obserwuję jednak Szwajcarki i uczę się ufać, że moje dzieci są na tyle samodzielne, że poradzą sobie różnią się dzieci w Szwajcarii od swoich rówieśników w Polsce? W Polsce dzieciom się wpaja, że z nieznajomymi nie powinno się rozmawiać. Tutaj żaden rodzic tak nie uważa, co sprawia, że dzieciaki są znacznie bardziej otwarte na nieznajomych. Nie zapomnę mojego zdziwienia, gdy pewnego dnia, podczas spaceru zagadnął mnie pięciolatek, który szedł, oczywiście sam, do w Szwajcarii funkcjonują przedszkola? Są obowiązkowe od piątego roku życia. Dziecko musi chodzić do przedszkola przynajmniej rok i po tym czasie ocenia się, czy może ono już pójść do szkoły. To sprawia, że dzieci rozpoczynają edukację wtedy, gdy są na to zatem o szczebel wyżej na drabinie kształcenia i porozmawiajmy o tym, jak funkcjonuje szwajcarska szkoła. Moje dzieci nie chodzą jeszcze do szkoły, ale bardzo skrupulatnie notuję to, co usłyszę od znajomych lub zaobserwuję na co dzień, bo mieszkam na przeciwko budynku szkoły. Dzieci od 11:00 do 13:30 mają przerwę, a po niej lekcje maksymalnie do godziny 16. To wyzwanie dla rodzica, który musi wyrwać się z pracy lub zmniejszyć sobie etat, aby móc się w tym czasie zająć dzieckiem. Dlatego po lekcjach uczniowie najczęściej biorą udział w zajęciach dodatkowych, ale raczej nie są to korepetycje czy nauka języków obcych, a zajęcia artystyczne i sportowe, o których wcześniej zauważasz różnice w porównaniu z polskim systemem edukacji? Z tego co wiem, na początku edukacji uczniowie nie dostają ocen, a rodzicom przekazuje się jedynie informacje o tym, jak ich dziecko się rozwija, i w czym jest dobre. W Szwajcarii panuje przekonanie, że miejscem do nauki jest wyłącznie szkoła, nie zadaje się zatem prac domowych. Bardzo mi się podoba, że dzieci raz w roku, w ramach szkolnych zajęć, muszą obowiązkowo spędzić dzień z mamą lub tatą w pracy, bez względu na to, czy ich rodzice są zatrudnieni w banku, w sklepie czy na budowie. W tym czasie dzieci dowiadują się, jak wyglądają obowiązki zawodowe i pomagają w ich wykonywaniu. Kult pracy jest w Szwajcarii bardzo ważny i wpaja się go dzieciom już od wczesnych to przekłada się na wyścig szczurów wśród dzieci i ich rodziców? bsh Szwajcarskie dzieci nie żyją pod presją. To oczywiście zależy od etapu kształcenia – im wyższy, tym wyższe są wymagania wobec uczniów. Jednak to wyłącznie oni decydują o tym, czego i jak dużo będą się uczyć. Pod tym względem nie ma żadnego przymusu, bo to dziecko wybiera sobie ścieżkę kariery, a trzeba przyznać, że perspektywy rozwoju są tutaj bardzo duże, znacznie większe niż w Polsce. To wszystko sprawiło, że właśnie tutaj zdecydowałam się wychowywać w Szwajcarii od zawsze było w twoich planach? Przeciwnie. W liceum nie znosiłam uczyć się niemieckiego i nie wyobrażałam sobie, że mogłabym mieszkać w niemieckojęzycznym kraju. Miłość zdecydowała jednak inaczej. Teraz wydaje mi się, że Szwajcaria była moim niewypowiedzianym marzeniem. Pamiętam, że jako dziecko wyobrażałam sobie, jak wspaniale byłoby żyć w miejscu, w którym małe domki rozciągają się u stóp wysokich, ośnieżonych górskich zboczy. Teraz mieszkam w niedużej wiosce, w wysokich górach, gdzie zima i śnieg utrzymują się bardzo długo.
Bo aresztowali syna pułkownika Kadafiego i nie chcą za to Kadafi trafił do aresztu po tym, jak 15 lipca uderzył dwójkę swoich służących w czasie pobytu w Szwajcarii, gdzie razem z żoną oczekują na urodzenie dziecka. Libia zaprotestowała, jednak sam Kadafi został wypuszczony za kaucją w zeszły czwartek. W areszcie spędził dwa postanowiła jednak nie puścić płazem takiej zniewagi. Powiązana z Hannibalem Kadafim firma zajmująca się eksportem libijskiej ropy naftowej oświadczyła, że wstrzymuje wszystkie dostawy do Szwajcarii. Dostawy zostaną wznowione, jeśli szwajcarski rząd oficjalnie przeprosi za wcześniej Szwajcarzy oskarżyli Libię o "kroki odwetowe", po tym jak władze w tym kraju zmusiły do zamknięcia kilka przedstawicielstw szwajcarskich firm, w tym ABB i Nestle. Przedstawiciele firm zostali o aresztowanie syna libijskiego dyktatora może się okazać bardzo kosztowny dla obu krajów. Połowa szwajcarskiej ropy jest importowana z Libii, jednak Libijczycy maja w Szwajcarii dużą wstrzymała też wydawanie wiz szwajcarskim obywatelom, a ilość lotów pasażerskich pomiędzy krajami została znacznie ograniczona. Władze Szwajcarii doradziły swym obywatelom, aby na razie nie wybierali się do Libii.
Argentyna, Rosja, Dania a może jednak Polska? – W samolocie, w pociągu, na statku, czy może jednak w szpitalu? – Znaleźliśmy najlepsze miejsce na świecie na urodzenie naszego dziecka. A przynajmniej… tak nam się życiu wiele rzeczy trudno jest zaplanować, ale na sporo z nich mamy jednak jakiś wpływ – większy lub mniejszy. Poród niestety do nich często nie należy, bo to dziecko decyduje, kiedy i gdzie ma ochotę przyjść na świat. My możemy mu w tym tylko świadomie lub nieświadomie pomóc lub o krajach, w których najlepiej urodzić dziecko, we wszystkich rankingach, które wpadły mi w ręce, Polska zajmuje miejsce (mniej więcej) w czwartej dziesiątce. Czyli – przynajmniej teoretycznie – znajdziecie całą gamę państw, gdzie jest lepiej urodzić swojego bobasa. Warto jednak dodać, że wymaga to sporej gimnastyki, bo te kraje w większości są takie wspaniałe tylko dla swoich obywateli, wiec – jeżeli przypadkowo tam urodzicie, bo akurat będziecie przelotem – wcale nie oznacza, że dostajecie przywileje obywatela tamtego kraju. Może się tak oczywiście stać w krajach, w których o obywatelstwie decyduje miejsce urodzenia. Tak jest na przykład w większości krajów Ameryki Południowej. Dostaje się obywatelstwo z automatu, nawet jeśli rodzice są obywatelami innych krajów. Tam obowiązuje tzw. zasada ziemi. Nie ukrywam, że brzmiało to dla nas bardzo kusząco – urodzić dziecko, które od razu będzie miało obywatelstwo argentyńskie, podczas badania korzeni tanga i „Tango story”. – Brzmi nieźle, prawda? – Jednak szybko odpuściliśmy ten pomysł 😉Kraje, gdzie obecnie stosuje się prawo ziemi, czyli Wasze dzieci staną się automatycznie nowymi obywatelami tych ziem i lądów, to: Barbados, Kanada, USA, Argentyna, Brazylia, Chile, Jamajka, Kolumbia, Meksyk, Peru, Urugwaj i Wenezuela. Za terytorium tych krajów uznaje się także statek powietrzny lub morski, czy przedstawicielstwo dyplomatyczne, więc poród w samolocie nie musi być Wam straszny 🙂Ale wracając do rankingów. W 2013 roku najlepiej na świecie jest urodzić w Szwajcarii, a najgorzej – w Nigerii. Tak przynajmniej wyszło w badaniach tygodnika „The Economist”. Polska uplasowała się na 33 miejscu na 80 państw. Co brano pod uwagę przy ocenie? – PKB na głowę mieszkańca, czynniki demograficzne, geograficzne, społeczne, kulturowe, inflację, koszty życia, przestrzeganie praw człowieka, średnią oczekiwaną długość życia, analfabetyzm, odsetek ludności w szkołach wyższych będę Wam streszczać całego rankingu, ale w czołówce – oprócz Szwajcarii – są: Australia, Norwegia, Szwecja i Dania. Natomiast najgorzej urodzić jest w Nigerii, Kenii i na Ukrainie. Niewiele lepiej jest w Rosji (72 miejsce). Wielka Brytania zajmuje miejsce 27, USA – 16., a Włochy – nie samym PKB żyje człowiek i pieniądze podobno szczęścia nie dają, więc wiele mam docenia to, co się zmienia w naszym kraju i nie myśli o wyjeździe za granicę, aby tam rodzić dzieci. (Jeżeli postanowiliście inaczej i przenieśliście się do innego kraju właśnie w tym celu, to piszcie o tym śmiało w komentarzach).Jeszcze inaczej wygląda sytuacja, gdy nie mamy czasu na analizę, gdzie chcemy rodzić, czy zmienić miejsce zamieszkania, bo dzieje się to zupełnie nieplanowo, na przykład, przebywając akurat na terytorium innego kraju. Samolot coraz częściej jest miejscem, gdzie rodzi się nowe życie. Pociąg także. No i co się wtedy dzieje? – Z tego tytułu mogą być zarówno stresy, jak i przywileje, a sprawdzonych przepisów wciąż stres musiała przeżyć mieszkanka Filipin, która urodziła na pokładzie samolotu i po wylądowaniu dowiedziała się, że jej syn prawdopodobnie nie dostanie żadnego obywatelstwa, ponieważ przyszedł na świat w chwili, kiedy samolot znajdował się nad wodami międzyterytorialnymi. Cóż za niefart! Jednak zdaniem ekspertów, dziecko, które urodziło się nad otwartym oceanem, powinno dostać obywatelstwo swojego rodzica. I taki pewnie był finał tej mrożącej krew w żyłach są też miłe opowieści, gdy dziecko urodzone w samolocie, otrzymuje imię kojarzące się z tą niesłychaną sytuacją albo na przykład imię po stewardesie, która odbierała poród. Często dostaje też prezent od linii lotniczych w postaci darmowych biletów samolotowych (to warto wziąć pod uwagę 😉 ) Niektórzy mają jeszcze więcej szczęścia, jak mały obywatel Egiptu, który urodził się nad terytorium Kanady, lecąc British Airways, i otrzymał przy okazji kanadyjskie obywatelstwo. W przypadku porodu w samolocie obywatelstwo dziecka nigdy nie jest kwestią pewną. Pojawiają się też dylematy, czy przyznać mu obywatelstwo państwa, w którego przestrzeni powietrznej się urodził, czy może państwa docelowego – gdzie wylądował samolot. Zgodności nie ma tu planujecie jakiś rejs promem w czasie ciąży, możecie być bardziej spokojni, bo na miejscu powinniście mieć lekarza pokładowego, czyli kogoś, kto zna się bardziej na rzeczy niż zwykły człowiek. Bilety na rejsy dla dziecka też są kuszące, choć już nie tak jak samolotowe. Jest też parę formalności do spełniania, w sumie w obu przypadkach. Gdy dziecko urodzi się na statku albo w samolocie, do rejestracji w urzędzie potrzebny jest protokół zdarzenia sporządzony przez kapitana i podpisany przez dwóch świadków tego zdarzenia. Protokół zostaje wysłany przez kapitana do USC pierwszego miasta, do którego statek zawinął lub w którym wylądował samolot, a jeżeli nie ma takiej możliwości, to do najbliższego konsula. USC lub konsul przesyłają dokumenty do USC Warszawy, gdzie zostanie sporządzony akt urodzenia dziecka. – Małe perturbacje, ale sytuacja raczej do opanowania, tragedii nie co się dzieje w Polsce, bo podróże po naszym pięknym kraju w ciąży też mają swoisty koloryt. Myślę, że w PKP sytuacja może wyglądać interesująco, choć porodu tam nikomu nie życzę. Ostatnio, gdy przyszedł do nas pan na pomiary, powiedział, że nie ma nic gorszego niż poród w PKP. A koleś wie, co mówi, bo jest ojcem czworga dzieci, sam urodził się w helikopterze, a jego żona w kinie 🙂 Jest oczywiście szansa, że dostaniecie darmowe bilety na TLK chociaż do 18 urodzin malucha, ale chyba bym na to nie liczyła. Już lepiej w busie, taksówce czy innym autobusie. Przynajmniej jest szansa, że zdążycie do szpitala. Podobnie z dworca. W metrze już może być trudniej, ale jeżeli nie jedzie się samotnie w wagonie, to jakaś reakcja ludzka powinna Po dogłębnej analizie, bilansie korzyści i strat stwierdzamy jednak, że urodzimy w szpitalu, i to w Warszawie. Przynajmniej tak zakładamy 🙂 Z drugiej strony, jeżeli poród ma trwać kilka minut i odbyć się w samochodzie, tramwaju czy autobusie, to może warto wziąć to pod uwagę 🙂Jeżeli sami przeżyliście poród niestandardowy, uczestniczyliście w nim jako obserwatorzy albo znacie jakieś międzynarodowe przykłady, to koniecznie nam o tym napiszcie.
Babcia zamiast opiekunki? Wielu rodziców korzysta z ich wsparcia. "Same się w taki układ pakują" Opieka nad wnukami to dla wielu dziadków przyjemność. Nie mogą doczekać się chwil spędzonych z potomkami swoich dzieci. Są na emeryturze i chc... Położyła niemowlę na grobie. Chciała, żeby poznało krewnych. "Byliby z ciebie dumni" Kobieta wcześnie straciła mamę, niedługo po niej brata. Bardzo tęskni za krewnymi i często odwiedza ich grób. Niedawno zabrała tam swojego... Mama jest oburzona zachowaniem teścia. "Udostępnia zdjęcia mojego dziecka bez zgody" Relacje rodzinne mogą być skomplikowane. Do weryfikacji ich jakości najczęściej dochodzi przy pojawieniu się w tym układzie małych dzieci. Każ... Dziadkowie mają dość bycia darmową opieką. "Babcia to nie robot, a wnuki nie zabawki" Kiedy w domu pojawia się nowy członek rodziny, wszyscy są nim oczarowani. Małe stópki, niewinne uśmieszki, czasem grymasy. Po serii odwiedzin ... Tata zakazał teściowej opieki nad 6-letnią córką, po odkryciu jak ją karmi. "Wyrzucała jedzenie, gdy tylko wychodziłem" Wdowiec musiał się zmierzyć z niechęcią swojej córki do jedzenia. Nauczył się gotować tak, jak zmarła żona, dziewczynka pokochała jego kuchnię... Babcia plus. Czy dziadkom należą się pieniądze za opiekę nad wnukami? "Należy im się przede wszystkim święty spokój" Resort rodziny rozważa wprowadzenie zasiłków dla dziadków za opiekę nad dzieckiem, wzorując się na Węgrzech. Program miałby nazywać się babcia... Dziecko po ośmiu miesiącach zobaczyło dziadków. Jego reakcja wzruszyła internautów Rodzice obawiali się, że po ośmiu miesiącach izolacji ich trzyletnia córka nie rozpozna swoich dziadków. Postanowili nagrać reakcję dziewczynk... Dziadkowie w Szwajcarii mogą przytulać wnuki? Są dwa warunki Urząd zdrowia publicznego w Szwajcarii ogłosił, że teraz dzieci poniżej dziesiątego roku życia mogą bezpiecznie przytulać swoich dziadków.... Dziadkowie uparli się, by pierwszy raz przytulić wnuka. Zrobili dziwny strój ochronny Do czego zdolni są stęsknieni dziadkowie do tej pory można było jedynie przypuszczać, jednak przypadek babci i dziadka z Kalifornii udowadnia,... Dziadek pierwszy raz zobaczył wnuka. "Trzy pokolenia społecznego dystansu" Pandemia koronawirusa sprawia, że na świecie wprowadzanych jest coraz więcej obostrzeń. Podstawową zasadą jest zachowanie społecznego dystansu... Koronawirus. Utajone objawy u dzieci. Lekarka: niebezpieczne, bo nierozpoznane ogniwo W Polsce stwierdza się coraz więcej przypadków koronawirusa. Małgorzata Ponikowska, lekarka przypomina o tym, że dzieci mogą przenosić infekcj... Minister zdrowia: Chrońmy naszych dziadków. Nie powinni się teraz opiekować wnukami Przedszkola i szkoły zostały zamknięte z powodu pandemii koronawirusa. Minister Zdrowia uczula, aby nie prosić o pomoc w opiece nad dziećmi ic... "Dziadkowie są od rozpieszczania, rodzice od wychowywania". Jak dziś wyglądają relacje wnuków z dziadkami? Dziś Dzień Babci, jutro Dzień Dziadka. Więzi, które łączą dziadków z wnukami, są wyjątkowe, chociaż nie wszystko może podobać się rodzicom.... Dzień Babci i Dziadka 2020: data, prezenty, życzenia Dzień Babci i Dzień Dziadka to daty, które wnukowie zapisują w kalendarzu. To ważne święta, do których należy się przygotować. Co podarować... Dziadkowie uprowadzili wnuka. Stwierdzili, że: "Chodzi o dobro dziecka" Pani Beata, mama małego Igora, z dnia na dzień straciła dziecko. Chłopiec został uprowadzony przez dziadków. Syndrom dziadków-niewolników. "Muszą być służącymi dla dzieci i wnuków" Wiadomo, czym jest "instytucja" babci i dziadka. Tak, tak, to darmowa pomoc przy wnukach. Często w pełnym wymiarze godzin. Do tego niezawodna.... Czy dziadkowie mogą publikować w sieci zdjęcia wnuków bez zgody rodziców? Babcia ze Szwajcarii dostała zakaz Coraz więcej zdjęć dzieci trafia do internetu. Z wakacji, z urodzin, z pobytu u babci i dziadka. Publikują je sami rodzice, ale także... Dziadkowie kontra rodzice: "Babcia zawsze wciska mu deserek", czyli wojna żywieniowa [JAK MAMA Z MAMĄ] Nasza wiedza na temat odżywiania (nie tylko) dzieci sukcesywnie rośnie. Wiemy jak i ile jeść, jakie produkty wybierać. Mamy przewagę nad naszy... Dziadkowie, nie chcemy od was tak dużo prezentów dla dzieci. A już na pewno nie takie [LIST] Pokój dzieci naszej czytelniczki co roku tonie w prezentach, które dostają na Gwiazdkę. Prosi, nalega, sugeruje, wskazuje alternatywne pomysły... Co dziadkowie naprawdę myślą o współczesnych rodzicach? Młodzi rodzice często krytykują dziadków i babcie za przestarzałe metody wychowawcze. A co nie podoba się dziadkom w naszym podejściu do dziec... Alimenty od dziadków: kiedy dziadkowie płacą alimenty Zdarzają się sytuacje, gdy zasądzone alimenty nie są płacone. Kiedy możemy pobierać alimenty od dziadków? W jakich sytuacjach to dziadkowie... W nowych rolach Czasem dziadkom trudno jest pogodzić się z tym, że odpowiedzialność za wychowanie dzieci spoczywa przede wszystkim na rodzicach. Nie potrafią... Blogerka szczerze: Dla teściowej to naturalne - jestem babą i muszę dawać radę Autorkę bloga "Mum and the city" denerwuje, jak teściowa chwali swojego syna za drobne prace domowe, a jej wytyka najmniejsze niedociągnięcia.... "Dziadkowie powinni być blisko wnuków" - pisze blogerka. "Dziadkowie nie są zainteresowani wnukami" - ripostują internauci Rodzice autorki bloga Flow Mummy angażują się w wychowanie jej dzieci. Blogerka jest z tego zadowolona i przekonuje, że wnuki powinny spędzać... Babcia i dziadek z in vitro! Zobaczcie jak wygląda odwaga, duma i miłość! Stowarzyszenie "Nasz Bocian" jest pomysłodawcą akcji "Jestem babcią/dziadkiem dzięki in vitro"! Odważni dziadkowie robią sobie zdjęcia z wnuka... 6 reguł, które wbrew rodzicom, łamią dziadkowie Surowi już byli, teraz nie oni wychowują dzieci, mogą więc sobie pozwolić na więcej. Bierzemy pod lupę "krnąbrne" babcie i dziadków. U dziadków tygodnia. Dzieci od dłuższego czasu wspominały, że chcą jechać do dziadków, my uznaliśmy że kilka dni wolnego też nam się przyda. Stawiliśmy się u dziadków z Kudłatą i Pitulkiem żądnymi nowych przygód i stęsknionych za dziadkami. - Tylko pamiętajcie, żeby myli zęby - przypominała Monika babci. - Nic Alimenty od dziadków: kiedy dziadkowie płacą alimenty Alimenty od dziadków: obowiązek alimentacyjny dziadków względem wnuków Zdarzają się sytuacje, w których pomimo posiadania wyroku zasądzającego alimenty nie jesteś w stanie ich wyegzekwować. Osoba zobowiązana ich nie płaci lub przekazuje ci niewielkie kwoty. To oczywiście niesprawiedliwe, bo w Ile dni do Dnia Dziadka? Kiedy obchodzimy święto wszystkich dziadków? . Odliczanie dni do Dnia Dziadka zazwyczaj rozpoczyna się tuż po Nowym Roku. Święto Babci i Dziadka przypada bowiem w drugiej połowie stycznia, czyli w czasie, gdy część dzieci w Polsce przebywa na feriach i ma idealną okazję, aby odwiedzić swoich dziadków. Ile zostało dni do Dnia Dziadka w 2022 roku Prezent na Dzień Babci i Dziadka. Czym obdarować kochanych dziadków? dziadków" jest niezwykle ważna dla wychowania i rozwoju kolejnych pokoleń. Dziadkowie chętnie i aktywnie angażują się w opiekę nad wnukami, spędzają z nimi czas wolny, a także opiekują się podczas choroby, gdy rodzice są w pracy. Dlatego też tak wielką popularnością cieszy się styczniowe święto Babci Jedziecie w podróż z dziadkami? Plusy i minusy takich wakacji Pierwszy wariant, znany niemal wszystkim z własnego dzieciństwa, nadal często świetnie się sprawdza w wielu rodzinach, ale czasy się zmieniają, nasze oczekiwania i styl życia też. Może dlatego coraz popularniejsze stają się wspólne wyjazdy rodziców, dziadków i dzieci. W codziennym pędzie wszyscy Portret dziadków Kiedy mówimy, że dziadek lub babcia są "kochani" albo "nie do zniesienia", najczęściej mamy na myśli nie to, jak się zachowują wobec naszego dziecka, ale to, jak kształtuje się ich relacja z nami. Na ogół dziadkowie kochają wnuki i chcą dla nich jak najlepiej. Rzecz w tym, że interpretacja Dzień dziadka 2021. Kiedy wypada dzień dziadka w tym roku? Najpiękniejsze życzenia na dzień dziadka Dzień dziadka 2021 zbliża się wielkimi krokami. W tym roku szczególnie należy pamiętać o złożeniu życzeń wszystkim dziadkom. Panująca epidemia koronawirusa najbardziej daje się we znaki seniorom. Oni, jako grupa najbardziej narażona, są z powodu pandemii siłą rzeczy najbardziej pokrzywdzeni "Dziadkowie są od rozpieszczania, rodzice od wychowywania". Jak dziś wyglądają relacje wnuków z dziadkami? doświadczają na nowo Skąd skłonność dziadków do rozpieszczania? Dr Marta Majorczyk, pedagog i doradca rodzinny z poradni przy USWPS, wykładowca akademicki w Wyższej Szkole Bezpieczeństwa w Poznaniu, wskazuje, że pojawienie się wnuka otwiera możliwość ponownego przeżycia tych chwil i sytuacji w relacji Dzień dziadka 2021. Sprawdź, kiedy wypada święto wszystkich dziadków Dzień Dziadka świętujemy 22 stycznia, który w tym roku wypada w piątek. Jako że dzień wcześniej, 21 stycznia obchodzimy Dzień Babci, bardzo często łączy się te dwa święta, odwiedzając dziadków w tym samym dniu. Dzień dziadka 2021 - co warto wiedzieć? Należy zaznaczyć, że Dzień Babci i Dzień Dziadka Dzień Dziadka 2021 - najpiękniejsze życzenia na dzień dziadka się ze swoimi dziadkami osobiście, ale piękne życzenia z okazji ich święta można przekazać telefonicznie, w czasie rozmowy na Skypie. Można też wysłać tradycyjną kartkę z życzeniami z okazji Dnia Dziadka. Poniżej prezentujemy listę najpiękniejszych życzeń, które można wykorzystać. Dzień Dziadka 2021
Poród w Szwajcarii – co zabrać do szpitala? Do szpitala nie trzeba brać ubranek dla dziecka – tylko ubranka na wyjście ze szpitala są potrzebne. – Ania, Schaffhausen Na pewno nie trzeba zabierać do szpitala rzeczy innych niż osobiste. Wszystkie środki pielęgnacyjne dla noworodka są dostępne. Dziecku potrzebne są tylko ubranka na wyjście ze szpitala. – Martyna, kanton St-Gallen Gdy zobaczyłam listę rzeczy do szpitala to pytałam położnej czy to jakiś żart, przecież ta lista jest niekompletna 😑 kierowały mną myśli o tym jak jest w Polsce. Moja położna się tylko zaśmiała, że co ja chce zabrać? Mam mieć piżamę, dres, skarpety, ubranko na wyjście dla dziecka, muzykę do porodu, aparat, kamerę 😂 Wszystko ale to wszyyyyssstttkoooo dostajesz w szpitalu, nawet piżamę do karmienia jak nie masz, majtki z siateczki, podkłady, podpaski dla dziecka masz absolutnie wszystko. – Ewelina, kanton St. Gallen Do szpitala nic nie potrzebuje oprócz ubrania dla siebie, wszystko jest na miejscu. TRZEBA też wziąć wszystkie dokumenty akt małżeństwa, AKTY urodzenia rodziców ponieważ szpital wysyła papiery o wydanie aktu urodzenia. – Mariola, kanton Bern Nie trzeba zabierać ze sobą całej torby jak w Polsce (mam porównanie, synka rodziłam w Polsce) ja spakowałam się do maleńkiego plecaka. Szpital zapewnia: dla mamy – wkładki poporodowe, majtki jednorazowe, buteleczkę do polewania się wodą po skorzystania z toalety 😁; dla dziecka – ciuszki, pampersy, śpiworek, chusteczki do przemywania, olejek, erytrol do pępka, można również za jakieś drobne pieniądze kupić smoczek. – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Do szpitala oprócz rzeczy dla siebie nie potrzeba brać niczego, szpital dysponuje ciuszkami dla noworodka jak i chusteczki czy pampersy. Wystarczy wziąć tylko rzeczy dla maluszka na wyjście ze szpitala. Również dla rodzącej mamy jest wszystko, ręczniki, majtki poporodowe itd. – Natalie M. , kanton Aargau Do szpitala zabiera się tylko dokumenty i przedmioty osobiste, szpital zapewnia wszystko – koszulę i kosmetyki dla mamy, podkłady/podpaski/majtki itd, ubranka i pieluchy dla dziecka. Do wyjścia parter przynosi ubranie dla mamy i dziecka oraz fotelik. Rejestracji urodzenia i imienia dokonuje szpital. Do porodu należy przynieść karteczkę z wypełnionym imieniem (imionami) dla chłopca oraz dla dziewczynki, nawet jeśli wiemy co będziemy mieć. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Do szpitala zabiera się tylko szczoteczkę i rzeczy osobiste jak piżama i ciuszki dla malca na wyjście ze szpitala. Żadnych podkładów czy innych medycznych akcesoriów nie trzeba bo wszystko jest. – Sabina, kanton Zürich Poród w Szwajcarii Jeśli chodzi o poród to można samemu wybrać szpital albo prywatna klinikę. Ja rodziłam w prywatnej klinice i to była namiastka ekstra hotelu, położne na każdy zawołanie, menu jak w dobrej restauracji, czysto miło i naprawdę komfortowo. Cesarka może być na życzenie jak rodząca tak chce. – Agnieszka, kanton Solothurn Poród, generalnie był dla mnie szokiem, ale nie wyobrażam sobie lepszej opieki – położne miłe, pomocne, każda się przedstawiała na początek zmiany i żegnała na koniec, szacunek dla pacjentów ogromny. Lekarz przepraszał, że musiałam na niego czekać. – Marta, kanton Zürich Poród był super jeśli można tak powiedzieć, wzorowa opieka, mąż był przy porodzie. – Mariola, kanton Bern Większość szpitali przed podaniem np. Oksytocyny stosuje środki homeopatyczne co jest jak najbardziej na plus jeśli poród nie idzie do przodu. – Natalie M., kanton Aargau Z mojego doświadczenia wynika, że podczas porodu (w trakcie wywoływania oraz po) można zażyczyć sobie wszystkiego – znieczulenia, jedzenia, soków, poduszek, kąpieli, masażu. Tutaj Szwajcaria jest bardzo otwarta i wiele oferuje kobietom rodzącym. – Oliwia, Bienne, kanton Bern Pobyt w szpitalu po porodzie siłami natury trwa ok 3 dni. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Przydzielają Ci położne ja przerobiłam wszystkie 3 zmiany tak długo rodziłam 😅 Opieka jest bardzo miła, położne są sympatyczne, spokojne, opanowane, nie robią nic bez twojej zgody, jak się czegoś obawiasz są otwarte by Ci wszystko wyjaśnić, są otwarte na twoje życzenia. Nie robią Ci lewatywy chyba, że baardzo chcesz dla nich to nie problem, cały czas Cię karmią, regularnie robią ktg jeżeli jest jakieś zagrożenie to wykonują cc, są zwolennikami porodów naturalnych no ale jak trzeba to robią cc. Starają się ułatwić poród, masz dostęp do sali w pełni wyposażonej, możesz rodzić w wodzie, z piłką jak chcesz, pytają czy i w jakiej formie chcesz znieczulenie, nie robią problemów Myślę, że to co warto wiedzieć o porodzie w Szwajcarii to to, że nie ma się czego bać należy się zastanowić jak chcesz by wyglądał twój poród a oni zrobią wszystko by tak było Nie robią szczepień w pierwszej dobie życia dopiero od 2 A naturalnie podczas porodu może być partner czy kogo się tam. Mnie bardzo położne wspierały, wygoniły na spacer, cały czas chwaliły, że super oddycham. – Ewelina, kanton St. Gallen Poród w Szwajcarii to poród luksusowy 🙂 z najlepszą opieką na świecie 🙂 i nie trzeba rodzić w prywatnym szpitalu żeby tego doświadczyć. Ja czułam się jak w pięciogwiazdkowym hotelu. Do dyspozycji miałam pokój z basenem i 2 położne, które wspierają na każdym etapie porodu (są przemiłe!). Mama i dziecko są traktowane z NAJWIĘKSZĄ troską. Moje dwa porody w szwajcarskim w szpitalu wspominam jako coś najpiękniejszego w życiu. – Martyna, kanton Zürich Sam poród przebiegł bardzo szybko. A na miejscu zostaje z kobietą rodzącą ojciec dziecka, a dodatkowo w trakcie porodu jest z kobietą (przez cały czas!). Przydzielona jej położna, która ode mnie nie odeszła na krok. Było to dla mnie baaaardzo pomocne. Położna masowała mi plecy, trzymają za jedną rękę, a za drugą mąż 😁. Pomagała przy zmianie pozycji, oddechach. Cały czas pytała czy chce znieczulenie. W końcu zdecydowałam się na tak zwany happy button, ale po trzech dawkach zrezygnowałam i już nie zdążyłam o poproszenie znieczulenia zewnątrz oponowego 😁 – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Bardzo pomocny był plan porodu, w którym możemy napisać naprawdę wszystkie życzenia i będą brane pod uwagę w czasie porodu. Położne zapoznają się z nimi naprawdę bardzo dobrze. Służą pomocą na każdym kroku. – Agata, kanton St. Gallen Sam poród w nowoczesnej sali, dostępna była wanna, niestety ze względów zdrowotnych nie dane mi było spróbować porodu w wodzie. Mąż mógł mi cały czas towarzyszyć. Miał swój wygodny fotel. Po porodzie przepisowe dwie godziny kangurowania. Jeżeli chodzi o język to przez cały poród i potem posługiwałam się angielskim. Raczej nie było z tym problemu. Generalnie nie chciałam wychodzić do domu 🙈 Rodziłam w Sankt Galen w szpitalu kantonalnym w 2017 roku. – Martyna, kanton St-Gallen Poród wg życzenia (ale trzeba wcześniej omówić z lekarzem, nie decydować się już po przyjeździe do szpitala). W domu, w domu narodzin, w szpitalu całkowicie naturalny (naturalne metody łagodzenia bólu, TENS, piłki, drabinki), w wodzie, ze znieczuleniem na życzenie, przez cc na życzenie – bez problemu urodziłam w ten sposób dwa razy bez żadnych wskazań medycznych. Szwajcarki preferują jednak w większości porody naturalne. Porody ryzykowne – pośladkowe, bliźnięta, duże dziecko są rozwiązywane cc, porody zabiegowe to ostateczność. Podczas porodu bardzo profesjonalna, miła opieka, każdy się przedstawia, podaje rękę, tłumaczy co będzie robił, podaje opcje, prosi o zgodę. Osoba towarzysząca moze byc przy porodzie sn oraz cc (bez przerwy). – Ingrid, kanton Basel-Stadt Poród w Szwajcarii – cesarskie cięcie Kobieta ma wybór zdecydowania się na cesarkę bez medycznych wskazań. – Ania, Schaffhausen Kobiety rodzące przez cc zostają 5 dni w szpitalu. – Natalie M. , kanton Aargau Pobyt w szpitalu po porodzie przez cesarskie cięcie trwa ok 5-6. Dziecko jest cały czas z matką, w pierwszych godzinach przy matce jest (oprócz ojca) cały czas pielęgniarka, potem pomagają położne. Pionizacja po 3-4 h (jak tylko zejdzie znieczulenie), zaleca się dużo spacerów po oddziale/parku. Jedzenie od razu po przewiezieniu na oddział, ok 2 h po porodzie. Całkowite zabezpieczenie przeciwbólowe, prysznic możliwy już na drugi dzień. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Sam poród, u mnie cesarka, odbył się w dniu przybycia do szpitala, na umówioną godzinę. Planowo i punktualnie, szybko po zabiegu miałam dziecko obok siebie. Wcześniej, kiedy kończono mój zabieg, tata mógł być obecny od razu przy mierzeniu, ważeniu itp. Personel oferował także opiekę nad dzieckiem, gdybym potrzebowała odpocząć. – Kasia, kanton Aargau Pierwszą ciążę zakończono cesarką i tutaj od razu lekarka powiedziała, że nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego. Ucieszyłam się, bo po pierwszej cesarce długo dochodziłam do siebie. Dzień po terminie dostałam dziwnych skurczy, więc pojechałam na kontrole do szpitala. Podczas badania KTG okazało się że mojej córce spadało tętno do zera i musieli pilnie wykonać cesarkę. 20 minut później córka już była z nami. Opieka super, Pani anestezjolog cały czas ze mną rozmawiała, bo bałam się o malutką. Nawet dała mi napełnioną wodą rękawiczkę żebym mogła się odstresować bawiąc się nią w trakcie operacji. Mąż był ze mną cały czas, oprócz operacji. Na sali poporodowej mógł być cały czas ze mną i nikt nie mówił żeby wyszedł bo przeszkadza. Miałam powikłania po cesarce i co chwilę lekarze przychodzili. Pytali jak się czuję, informowali co muszą jeszcze zrobić i przepraszali za te powikłania, ale sami nie wiedzą skąd się wzięły. Czułam się zaopiekowana i bezpieczna. Położne co jakiś czas pytały jak się czuję i czy czegoś potrzebuję. Naprawdę bardzo miło wspominam pobyt w szpitalu mimo tych powikłań. – Justyna, Baden, kanton Aargau Poród w Szwajcarii – opieka poporodowa Na oddziale pomoc pielęgniarek bezustanna w dzień i noc. Ja akurat miałam problem z karmieniem, poranione brodawki, więc chodziłam do doradcy laktacyjnego (na innym piętrze) na laser. Jak byłam zmęczona (baby blues) pielęgniarki wzięły bobasa na noc do siebie. Był dokarmiony, oczywiście za moją zgodą, ale też nie było wyjścia. Karmiony tylko kieliszkiem, mlekiem modyfikowanym. Laktacja uratowana 🥳 – Marta, kanton Zürich Najbardziej podobało mi się jedzenie 😂 nie pamiętam już ile było dań do wyboru. Dwa lub trzy i dzień wcześniej wybierało się co się chce na następny dzień. Była dostępna porcja normalna i powiększona. Po śniadanie chodziło się do „kuchni” samemu. Był dostępny pokój wyposażony w jedzenie i napoje. Bardzo duży wybór. Od pieczywa po jogurty, mleko, płatki, owoce na zdrowych sokach kończąc. Oczywiście również kawa i herbata. Rodziłam z ubezpieczeniem podstawowym, tak więc na sali miałam dwie współlokatorki. Sala jednak bardzo duża, każda z nas mogła się zasłonić tworząc swój spory pokoik. Dziecka nikt mi nie zabierał nawet na chwilę bez mojej zgody i zapytania, ale była też możliwość „oddania” malucha gdy np. mama chciała się wyspać. – Martyna, kanton St-Gallen Szpitalne pokoje są 2-3 osobowe. Ja leżałam w takim gdzie wszystkie sale miały maksymalnie 2 łóżka. Jedzenie w szpitalu, serwowane jest przez kelnerkę, która dnia poprzedniego, bądź bieżącego dnia rano zbiera zamówienie z menu. Informujemy co wybieramy na obiad oraz kolację. Po porodzie (takim bezproblemowym) leży się 2 doby. – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Po porodzie, pierwsza noc, bądź dwie, pielęgniarki na ogół zabierają maluszka do siebie (oczywiście tylko jeśli pacjentka chce) by mama mogła się wyspać. Przychodzą na każdy naciśnięty guzik i pomagają przystawić dziecko do piersi czy omówić różnego rodzaju problemy. Do mnie przyszła również fizjoterapeutka która dała mi wskazówki jakie ćwiczenia robić w domu po cesarskim cięciu. – Natalie M. , kanton Aargau Nie funkcjonuje tutaj dieta matki karmiącej. Można jeść wszystko i menu jest bardzo różnorodne. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Jedzenie jest zawsze na czas. Kiedy sama mama ma problem z karmieniem piersią to szpitalne położone zawsze pomogą i doradzą. Jeśli dziecko wisiało długo na piersi i pierś jest podrażniona, zabierają cię natychmiast do innego pokoju i laserem goją pierś 🙂 Mój poród odbył się w szpitalu miejskim więc bazuje na tym jednym przykładzie ale wiem że inne, prywatne i bardziej wypasione szpitale są jak pięciogwiazdkowe hotele 😀 – Gosia, kanton Zürich Blog Gosi Jeżeli kobieta sobie tego życzy to po porodzie położne zabierają malucha na dłużej i dają mamie odespać. Codziennie miałam inne, 4-częściowe, pełnowartościowe menu, na moją prośbę wegańskie. – Martyna, kanton Zürich Co dla mnie było bardzo pozytywnym zaskoczeniem! Mój mąż mógł nas odwiedzać razem z naszym 4 latkiem, mogli z nami siedzieć od godziny 8 rano do 21 wieczorem ❤️ Można też zapłacić za to żeby być samemu w pokoju. W miejscowości Bülach, gdzie ja rodziłam, kosztowało to 150chf za noc, ale wiem że w Zurichu stawki dochodzą nawet do 500chf 🙂 – Ola, kanton Zürich Instagram Oli U mnie zarówno samo prowadzenie ciąży w Szwajcarii jak i poród przebiegały przede wszystkim bezstresowo. Niesamowicie przyjazne podejście personelu, nastawienie na to, by na każdym etapie ułatwić, zapewnianie poczucia, że z każdą potrzebą mogę, a nawet powinnam , bez wahania zwracać się do personelu. To wszystko dawało ogromne poczucie bycia „zaopiekowanym” i bezpiecznym. Uśmiech, spokój i cierpliwość personelu. Wiedziałam, które pielęgniarki się zajmują mną i dzieckiem. Ogromna pomoc w sprawach karmienia. Przed końcem zmiany pielęgniarka dyżurna przychodzi sié pożegnać, a nowa przywitać informując, że teraz ona będzie się nami zajmować. Sala wyposażona w łazienkę, tv, telefon i internet. Jedyne co przeszkadzało, to zwyczaj odwiedzin u innej pacjentki, dosyć dużo znajomych ma zwyczaj odwiedzać świeżo upieczone mamy jeszcze w szpitalu. Na oddziale znajdował się pięknie i przytulnie urządzony pokój dla niemowląt. Można było tam karmić, tam też personal zabierał dzieci, gdyby mama potrzebowała odrobiny snu. Oferowano nam pomoc językową, która okazała się niepotrzebna. Z resztą sam kilkudniowy pobyt wzbogacił moje słownictwo. To ja mogłam zdecydować , kiedy wyjść ze szpitala. Dostępne były wózki, żeby jak najwcześniej móc zabierać dziecko na spacer. W czasie pobytu odwiedził nas fotograf, otrzymaliśmy pamiątkowe zdjęcia, bransoletkę z imieniem dziecka i kartki pamiątkowe. – Kasia, kanton Aargau Kontrola poporodowa odbywa się zwykle między 6-8 tyg i również pokrywa ją KK. Przy kłopotach z laktacja jest wiele możliwości skorzystania z doradcy laktacyjnego czy położnej, specjalnie przeszkolonych pielęgniarek itd. Położne stawiają duży nacisk na karmienie piersią i pomagają w ruszeniu laktacji. Istnieje również możliwość wypożyczenia laktatora w aptece (przy wyjściu ze szpitala dostaje się receptę którą można zrealizować) i zwykle pokrywa KK. – Agata, kanton St. Gallen Zaraz po porodzie przystawiają dziecko, dostępna jest pomoc laktacyjna – porady, laktatory, oksytocyna itd, kontynuowana w domu. Można też karmić mm i szpital wtedy dostarcza podgrzane mleko na żądanie. Powszechny jest system rooming in, ale można oddać dziecko położnym i się przespać. Generalnie położne są dostępne na każdy dzwonek, często gęsto przychodzą i sprawdzają jak się czują mamy i dzieci, sprawdzają też stan psychiczny mamy, zachęcają do ruchu, zabierają dziecko, żeby mama mogła się umyć itd. Szczepień ani kąpieli w szpitalu nie ma, dziecko ma wyłącznie badania pediatryczne, słuchu, na żółtaczkę i badanie krwi na choroby metaboliczne, wszystko odbywa się w obecności rodziców – Ingrid, kanton Basel-Stadt Poród w Szwajcarii – połóg w domu Po powrocie do domu, kolejny dzień jest wizyta położnej, która się wybiera wcześniej. W ciągu 1,5 miesiąca może przyjść (chyba) 13 razy, jak jest potrzeba, w ramach KK. Położna się dostosowuje do nas, odpowiada na pytania, uczy tego o co poprosimy. Na przykład kąpała z nami bobasa, zawijała w chustę, pomagała karmić (inne pozycje), pokazywała jak pielęgnować czy nosić. I znowu – ze mną po angielsku, z mężem po włosku 😅 Mam jeszcze możliwość pójścia do doradcy laktacyjnego, np omówić wprowadzanie posiłków stałych (w ramach ubezpieczenia) – Marta, kanton Zürich W domu kontynuacja opieki przez położną, wizyty co 1-2 dni. Po porodzie przysługuje 14 tyg macierzyńskiego, niektóre firmy dają więcej. I koniec, nie ma urlopu wychowawczego ani żadnego innego. – Ingrid, kanton Basel-Stadt Po porodzie, przychodzi do domu położna, która waży dziecko i robi wywiad z rodzicami. Takich wizyt przysługuje (na drugie dziecko)10 wizyt, (na pierwsze) 16 wizyt. A no i szczepienia. Pierwsze szczepienie dziecko ma robione po ukończeniu 2 miesięcy. A po 4 tygodniach trzeba się stawić na wizycie u pediatry. – Ola, kanton Zürich Instagram Oli Po porodzie przysługuje nam opieka położnej i wizyta kontrolna do 8 tygodni po porodzie. W tym czasie również kasa chorych pokrywa leki i innych specjalistów, jeśli jest potrzeba Można też skorzystać z doradcy laktacyjnego. Macierzyński to tylko 3 miesiące 😞 Od niedawna ojciec ma prawo do 2 tygodni macierzyńskiego 100% płatnego, wcześniej było to 2 dni, a reszta w gestii pracodawcy (pamiętam, że mój mąż dostał 5 dni od firmy w 2017 roku). jeśli ciąża przebiega prawidłowo ale jest już po terminie i wizyty są często co 2 dni na KTG, to te dodatkowe wizyty po terminie też pokrywa ubezpieczenie podstawowe, bo ciąża przenoszona jest traktowana jako ciąża wysokiego ryzyka. – Dominika, kanton Zürich Ja rodziłam w szpitalu miejskim ze względu na to, że miał oddział neonatologiczny. Ale dosyć popularne jest korzystanie z prywatnej kliniki na czas porodu, gdzie po porodzie matka i ojciec mogą zjeść uroczystą kolację z lampką szampana. Jeśli chodzi o szpital to przed porodem trzeba wysłać wszystkie dokumenty, przygotowuje je ginekolog prowadzący ciążę i trzeba umówić się z położną na omówienie porodu- oczekiwania, obawy itd. wtedy informujemy, np. że chciałabym rodzić w wodzie, z partnerem, jaki rodzaj znieczulenia, jeśli w ogóle, z muzyka i akcesoriami typu piłka, podwieszana chusta, usprawniającymi poród, można wybrać muzykę, typ oświetlenia itd. wszelkie sugestie są ok, ale nie mogą ich zagwarantować (np. po przyjeździe do szpitala może okazać się, że wszystkie sale z wannami są już zajęte).W zależności od rodzaju ubezpieczenia można rodzić z lekarzem prowadzącym ciążę (pełne ubezpieczenie prywatne za free albo w typie pół prywatnym- dopłata) lub w asyście lekarza szpitalnego. W zasadzie jest to tak jak w Polsce, największą robotę wykonuje położna, lekarz przychodzi pod w trakcie parcia i to w zasadzie kiedy dziecko już się rodzi. Sala poporodowa też na 3 opcje- wersja lux w ubezpieczeniu prywatnym- sala 1 osobowa; w pół prywatnym 2- osobowa (ale jest możliwa dopłata do sali 1 os), no i wersja podstawowa sala 3-4 os. Po porodzie siłami natury dziecko od razu trafia na ręce mamy i jest przystawiane do piersi. Papiery dotyczące rejestracji dziecka załatwia szpital- ze szpitala dostajemy z wyprzedzeniem, zwykle listownie papiery, które wypełniamy i przywozimy ze sobą do porodu, w tym dokumenty zgłoszenia dziecka do urzędu – Dominika, kanton Zürich
urodzenie dziecka w szwajcarii